niedziela, 12 sierpnia 2012

seeking for thinspiration: JENNIFER GREY.

JG bardzo często przychodzi mi na myśl, kiedy próbuję pomyśleć  o czymś, co pomogłoby przeważyć szalę kiedy staczam ze sobą bitwę. 
prawdopodobnie dlatego, że była pierwszą osobą, której zaczęłam zazdrościć figury. nic dziwnego- kto nie wzdycha na samą myśl o dirty dancing?
 jej ciało prezentowało się tak delikatnie, ruchy tak subtelne, a taniec tak perfekcyjny...
BABY, OH BABY, SHE'S LIKE THE WIND.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz