na samą myśl emmy watson zęby same mi się zaciskają, a oczy lekko przymrużają. z czystej zazdrości.
poniedziałek, 20 sierpnia 2012
niedziela, 12 sierpnia 2012
seeking for thinspiration: JENNIFER GREY.
JG bardzo często przychodzi mi na myśl, kiedy próbuję pomyśleć o czymś, co pomogłoby przeważyć szalę kiedy staczam ze sobą bitwę.
prawdopodobnie dlatego, że była pierwszą osobą, której zaczęłam zazdrościć figury. nic dziwnego- kto nie wzdycha na samą myśl o dirty dancing?
jej ciało prezentowało się tak delikatnie, ruchy tak subtelne, a taniec tak perfekcyjny...
BABY, OH BABY, SHE'S LIKE THE WIND.
prawdopodobnie dlatego, że była pierwszą osobą, której zaczęłam zazdrościć figury. nic dziwnego- kto nie wzdycha na samą myśl o dirty dancing?
jej ciało prezentowało się tak delikatnie, ruchy tak subtelne, a taniec tak perfekcyjny...
BABY, OH BABY, SHE'S LIKE THE WIND.
niedziela, 5 sierpnia 2012
o systematyczności.
<--po 30 minutach. na początku wakacji, przez pierwszy miesiąc, biegałam codziennie. do dnia, kiedy dobrałam się do książki i postanowiłam przeczytać najszybciej jak mogę. zabrało mi to 3 dni, lecz zaczynałam dopiero około trzeciej, bo przed obiadem zawsze miałam coś innego do zrobienia. oznaczało to, że czytanie przeciągało się do późnego wieczoru i zapomniałam o bieganiu przez te dni, co miało ogromny wpływ na moje poczucie istoty regularności oraz obowiązku- czyli pozwoliło mi się rozleniwić. to sprawiło, że dziś biegam już średnio dwa-trzy razy na tydzień. ;/
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)

